Jerzy Janeczek - ateista    Ks. Jerzy Janeczek

           ateista


   widziałem cię w nowoczesnej świątyni
   ozdobionej mozaikami ludzkich upodobań

   upadłeś na kolana w modlitwie uwielbienia
   tego co daje ci ziemia i świat
   a może uczyłeś się adoracji
   własnych ambicji zdobywania świata

   a może szukałeś słów i odwagi
   aby Bogu prosto w twarz
   powiedzieć twoje NIE

   widziałem twoje zatroskane oblicze
   słyszałem przebite bólem i rozdarte serce
   czy to ma sens zapytałem się?

   spojrzał Bóg z wysokości krzyża
   uśmiechnął się z Miłości i o miłość poprosił
   i rzekł: Deus Caritas est

   teizm czy ateizm a Bóg i tak Jest
   zakochany w człowieku Architekt
   wieczny Ryzykant co wolność każdemu rozdaje

   na ateizm się zgadza i pozwala
   ateistów kocha i na nich czeka

   trzeba zburzyć pogańskie ołtarze
   kadzidła bluźniercze zakopać
   za ofiary dla bożków przeprosić

   nic z tego nie pojmuję
   skoro ateiści przed nami
   do królestwa zapukają

   Tarnów, Bernardyni, VII.06.      

Powrót do głównego działu strony:

Strona główna | Opowiadania | Wiersze/poezja | SF
Monty Python | Anime | Recenzje i analizy
Rozmyślania| Linki | Kontakt