Janusz Amrogowicz - "* * *"    Janusz Amrogowicz

           *   *   *

   poszedłem pod prysznic
   ale woda nie była mokra
   zauważyłem że kropelki przelatują przeze mnie na wylot
   wieczorem patrzyłem w lustro i widziałem tylko lekką mgiełkę
   dziś nie widzą mnie już nawet przyjaciele
   nie mogę podnieść kubka z herbatą a papieros
   przeleciał mi przez dłoń

     

Powrót do głównego działu strony:

Strona główna | Opowiadania | Wiersze/poezja | SF
Monty Python | Anime | Recenzje i analizy
Rozmyślania| Linki | Kontakt