* * *
Krzyczałem: "Wypuśćcie mnie!"
Otwarto drzwi klatki
Wtedy schowałem się w jej najohydniejszym
kącie
Musiano wyciągać mnie
siłą
Strona główna | Opowiadania | Wiersze/poezja | SF
Monty Python | Anime | Recenzje i
analizy
Rozmyślania| Linki | Kontakt