POWROT

.

.

GAZETA prywatna czyli niezależna gazeta polityczna.

Wszystkie zamieszczone tutaj informacje s± odzwierciedleniem pogl±dów autora strony, ale z rzeczywistości± maj± dużo wspólnego.

Gazeta nie odpowiada za tre¶ć zamieszczonych artykułów, albowiem autor sam nie zgadza się ze wszystkimi własnymi pogl±dami.

Link do mutacji regionalnej gazety.


Premier broni ministra

Wypowiedź została źle zrozumiana - uważa premier - bowiem dotyczyła okresu minionego. Tak premier broni ministra Pałubickiego, po wczorajszej zapowiedzi ministra, że podejmie stosowne kroki przeciw Rosji albowiem Rosja nadal szpieguje. Na poziomie kulturowym profesora Niesiołowskiego należałoby powiedzieć - a słyszeliśmy sami co minister powiedział - że ......... No nie, nie przejdzie to nam przez gardło, tak więc powiemy tylko eufemistycznie, że premier mija się z prawd±.

Warszawa 31 marca 2000



.

Kto kłamie i kto upolitycznia

Kontrowersje wokół prezydenckiego projektu dotycz±cego rekompensat dla małoletnich robotników przymusowych III Rzeszy i Rosji Sowieckiej dowodz± głębokiego kryzysu prawdy obiektywnej. Wrzaski pana Niesiołowskiego i pana Żaka, a także argumenty, którymi posługuj± się ci krzykliwi politycy AWS-u pokazuj±, że jakakolwiek dyskusja z tymi ludźmi na jakikolwiek temat nie ma jakiekolwiek sensu. Nie można bowiem dyskutować z kłamstwem oczywistym.

AWS-owskie ponad 5 milionów uprawnionych do rekompensat dla małoletnich robotników przymusowych - co według tegoż AWS-u rozbija budżet państwa - mogłoby tylko wtedy być prawd±, jeśliby do całkowitej liczby ludzi w wieku umożliwiaj±cym bycie świadczeniobiorc± (3.5 mln w wieku 65-80 lat*) dodać na przykład liczbę członków AWS. Tylko dlaczego mamy wypłacać rekompensaty AWS-owi (chyba za zbyt ciężkie warunki rz±dzenia krajem, za co przecież odpowiada całe społeczeństwo).

Jest oczywiste, że tylko część z 3.5 milionowej populacji mogła być robotnikiem przymusowym. Prezydenckie 100 tysięcy uprawnionych, w tym kontekście, wydaje się być ocen± sensown±.

A zatem o co chodzi? Jeśli dołożyć niestandardowe przył±czenie się ministra Pałubickiego do wystosowanego przez prezydenta RP telefonicznego zaproszenia dla prezydenta Putina to obraz staje się bardziej klarowny. O ile prezydent rozpocz±ł kampanię prezydenck±, co jest jednak mocno dyskusyjne, to AWS z pewności± rozpocz±ł jawn± niewypowiedzian± wojnę prezydenck±. A to już jest próba zamachu stanu.

* według rocznika statystycznego : w wieku 65-80 lat jest: 8.5% od 23.9 mln żyj±cych w miastach i 10.4% od 14.7 mln żyj±cych na wsi, co wystarczy dodać

Warszawa 31 marca 2000



.

Konował Domowy czy Felczer Rodzinny

W Jabłonce pod Grusz± odbywa się Sympozjum "Alternatywny Wybór: Konował Domowy i Felczer Rodzinny" zorganizowane przez Ministerstwo Zdrowia. Celem Sympozjum jest usprawnienie funkcji tzw. lekarza pierwszego kontaktu co jest także określane przez pacjentów jako spotkania pierwszego stopnia. Ze względu na bardzo niskie zainteresowanie lekarzy obejmowaniem tej wysoko-odpowiedzialnej finansowo (przed Kasami Zdrowych) i całkowicie społecznej funkcji (5% obsadzonych stanowisk) Ministerstwo rozważa rozszerzenie grupy podmiotów mog±cych uczestniczyć w spotkaniach pierwszego stopnia (po stronie służby zdrowia). Ministerstwo chce zainteresować konowałów i felczerów (felczerki), a także chce rozszerzyć zasięg szkolenia felczerskiego, szczególnie na wsi. Wybitni naukowcy zebrani na sympozjum maj± w założeniu zaanalizować sytucję w tym zakresie, na co przede wszystkim liczy Ministerstwo.

Warszawa 28 marca 2000



.

Duszno i porno

Dziś, późnym popołudniem Prezydent RP zawetował ustawę o pornografii, ustawę, z wielkimi trudnościami i mozołem przygotowan± przez Sejm. Główny Pornograf Kraju przewodnicz±cy Piłka zarzucił Prezydentowi demoralizowanie społeczeństwa poprzez upowszechnianie pornografii i narkomanii, a także określił Jego - tzn. Prezydenta - odpowiedzialność za inne plagi takie jak koklusz i gradobicie. Naczelny Pornograf PSL-u poseł Bentkowski wyraził żal, że Sejm powtórnie będzie musiał się zaj±ć ustaw±, co określił jako stratę cennego czasu naszego Parlamentu. Dobrze, że choć teraz Naczelny Pornograf PSL-u doszedł do tego wniosku. Szkoda, że nie miał takiego odczucia wtedy, gdy mozolnie współredagował treść zawetowanej ustawy. (złośliwi twierdzili, że zaj±ł się pornografi± bo na niczym innym się tak dobrze nie zna). A zatem ustawa powróci do parlamentu, czyli Piłka w grze.

Warszawa 27 marca 2000



.

Polityka rodzinna przewodnicz±cego

"Szybko musimy uchwalić, że będzie jeden dzień w tygodniu bez zebrań i rad nadzorczych i będziemy wtedy z rodzinami" - przewodnicz±cy zdradził zasadniczy punkt polityki prorodzinnej AWS. Jednakże rodziny naszych polityków nie podzielaj± entuzjazmu przewodnicz±cego. Obawiaj± się, że będ± to s±dne dni w rodzinie. Nie wyżyty w tygodniu polityk zrobi porz±dki choć w domu. Nie życz±c zatem źle również rodzinie przewodnicz±cego, miejmy nadzieję, iż opozycja zablokuje now± ustawę, a jeśli nie zdoła to choć prezydent okaże miłosierdzie zgłaszaj±c veto. "Ratujmy rodziny przed rozpadem" - czy hasło to zmobilizuje dość wielu posłów ?

Warszawa 24 marca 2000



.

Kamil Durczok oskarżony o szerzenie pornografii wśród kierownictwa ZChN

W godzinach rannych prokurator wojewódzki w Warszawie nakazał ściganie i wydał nakaz aresztowania dziennikarza TVP-Monitor Kamila Durczoka oskarżaj±c go o szerzenie pornografii wśród członków ZChN. Przestępstwo miało miejsce w trakcie audycji Monitor Wiadomości, w czasie której przewodnicz±cy Piłka został zmuszony przez oskarżonego do łypania okiem na zdjęcie o treści pornograficznej (obok zdjęcie z gołym biustem zatrzymane przez prokuraturę jako dowód w sprawie). Za szerzenie pornografii twardej grozi Kamilowi Durczokowi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Tym niemniej minister Kalisz uczestnicz±cy w audycji twierdzi, że według jego opinii nie była to pornografia twarda. W tym przypadku grozi kara więzienia tylko do lat 2, co jest zupełnie niezrozumiałe w kręgach obywateli ż±daj±cych zaostrzenia kar. "Tak niskie kary dla osób szerz±cych pornografię to dzieło zgniłego liberalizmu, w który popadli posłowie naszego parlamentu. W dobie wzrastaj±cego zagrożenia ze strony przestępców kary powinny być zaostrzone - tego domagaj± się od nas obywatele" - tak uzasadnia potrzebę nowelizacji Stowarzyszenie Dziewic i Prawiczków Aż Do Smierci "Niewinni Jak Dzieci".

Warszawa 23 marca 2000



.

Problem cukru w cukrze czyli
czy Polski Cukier ma być polski?

Ile polskiego kapitału ma być w Polskim Cukrze? Aby był polski powinno być conajmniej 51%. Ale wicepremier chce by w Polskim Cukrze było 52% obcego kapitału. Jak to pogodzić? Gdy liczymy w sposób zwykły problem wydaje się nierozwi±zalny. Ale w ramach arytmetyki, któr± uprawiaj± niektórzy nasi politycy a w której jest możliwe obniżenie cen nawet o ponad 100% sprawa nie jest już beznadziejna. Zawierzmy wicepremierowi - jeśli chce 52% widocznie zna rozwi±zanie problemu - skończył przecież nasz± najlepsz± uczelnię ekonomiczn±. I, jeśli wiedział, jak zmniejsza się podatki z 19% na 21%, to i z polskości± Cukru też sobie poradzi.

Warszawa 22 marca 2000



.

Longin Komołowski przeciwdziała bezrobociu

Minister Pracy przedstawił program przeciwdziałania wzrostowi bezrobocia. "Przede wszystkim należy określić kogo uznać za człowieka bezrobotnego. Nasz program wprowadza wreszcie prawidłow± definicję: człowiekiem bezrobotnym nazywamy człowieka, który poszukuje - i to aktywnie - pracy." A zatem ci, którzy pracy nie poszukuj±, b±dź nie poszukuj± jej aktywnie bezrobotnymi już nie będ±. I słusznie - dlaczego bowiem państwo, z naszych przecież podatków ma wypłacać zasiłki ludziom, którzy pracy nie znajduj±. Zniknie również dylemat miast, w których utrzymuje się jeszcze jakiś zakład produkcyjny. Likwidacja tych zakładów produkcyjnych - jak wiadomo nieopłacalnych - nie przyniesie dalszego wzrostu bezrobocia. Przecież, gdy zniknie ostatni zakład, nie będzie już gdzie aktywnie poszukiwać pracy. I bezrobotni przestan± pasożytować na lokalnych budżetach - ponieważ po prostu znikn±.

Warszawa marzec 2000



.

Rz±d WASz czyli nasz? - Nie to rz±d AWS

premier - konsultant naukowy przewodnicz±cego

przewodnicz±cy - tajny premier

vicepremier - tajny agent służb bezpieczeństwa

minister sportu - człowiek niewiarygodny

minister ł±czności - stracił zaufanie partii

minister-szef polityczny gabinetu - stracił zaufanie Pani Kamińskiej

minister koordynator sejmowy - wycofany przez partię; partia straciła zaufanie do rz±du

minister d/s integracji z UE - z partii przeciwnej integracji

minister oświaty - likwidator szkół

minister zdrowia - przemiła niewiasta

minister koordynator - prowokator służb specjalnych i szpiegoman

viceminister finansów - kość niezgody

viceminister zdrowia - tajne finanse

viceminister oświaty - fundamentalista moralny

viceminister sprawiedliwosci - usunięty za sprzeciw dla inwigilacji prawicy

wojewoda - kolejny tajny agent UB

kolejny rzecznik prasowy - do Luftu

Warszawa 21 marca 2000



.

Perfidnie zła wola populistycznej opozycji

Rzecznik rz±du RP , na zwołanej w trybie pilnym konferencji prasowej ostro skrytykował SLD nazywaj±c j± populistyczn± opozycj± żeruj±c± perfidnie na niskich kwalifikacjach ministrów. Tak siln± reakcję na ogół flegmatycznego Pana Lufta wywołały manipulacyjne praktyki SLD nad zgonami w okresie trwania tzw. reformy służby zdrowia. "To niedopuszczalne praktyki by zwolennicy SLD zaplanowywali swoje zejścia śmiertelne w czasie gdy rozpoczyna się reforma służby zdrowia. Ta nieprzebieraj±ca w środkach, niewybredna gra zwolenników opozycji jest w sposób oczywisty nakierowana na skompromitowanie idei, które legły u podstaw tej reformy. To ohydna gra wyborcza nie licuj±ca z mianem partii demokratycznej, któr± SLD chce sobie bezprawnie przywłaszczyć." Na szczęście nie doszło do całkowitego zmrożenia atmosfery. Pani minister zdrowia, choruj±ca chronicznie na w pełni nieuzasadniony optymizm, swym promiennym uśmiechem po każdym słowie "reforma" zniwelowała przynajmniej częściowo straszliwy wydźwięk słów rzecznika. Promienny uśmiech Pani minister przypomniał wszystkim, że zbliża się nieuchronnie wiosna - czyli będzie lepiej. Tylko kiedy? Opozycja mówi - "wtedy gdy my przejmiemy władzę". Dożyjemy - zobaczymy.

Warszawa 20 marca 2000



.

Przewodnicz±cy
na Prezydenta

.

Front Jedności Narodu Solidarności zebrany na nartach w Zakopanem zaapelował dziś do Przewodnicz±cego Krzaklewskiego, by ten niezwłocznie zgłosił sw± kandydaturę do wyborów Prezydenta RP.

Zakopane 19 marca 2000



.

z cyklu: W pracowniach naszych uczonych"

Nowy plan zagospodarowania Placu Piłsudskiego

W Katolickim Biurze Badawczo- Rozwojowo- Konstrukcyjnym Stolicy (KBBRKS) opracowano nowy projekt zagospodarowania placu (RYS.B). Nowy projekt wychodzi z założenia, że w kraju katolickim nie przystoi, by na osi głównej tego placu stał pomnik kalwina. Proponuje się zmianę nazwy placu i wystawienie na nim pomnika Zst±pienia Ducha Swiętego. Przebudowany pomnik kalwina Piłsudskiego pozostałby na placu w miejscu zacisznym, w jego zachodnio-północnej pierzei zamiast pałacu Bruhla (prawdopodobnie luteranin z Saksonii).

KBBRKS podj±ł swe prace w nadziei, że ukróci to knowania protestanckiego Scand Investu, pragn±cego przywrócenia zarówno pałacu Bruhla, jak i jeszcze większego wyeksponowania kalwińskiego pomnika poprzez nadmiern± rozbudowę pałacu Saskiego. Dlatego też w projekcie KBBRK pałac Saski został zredukowany do wielkości swego poprzednika czyli pałacu Morsztyna.

Stronę północn± placu zaj±łby nowy obiekt - prawdopodobnie budynek KC ZChN. Nie jest to jednak definitywnie rozstrzygnięte albowiem ZChN nie godzi się by przed swoj± siedzib± mieć na stałe kalwiński pomnik. Dlatego rozważa się by pomnik Marszałka został uzupełniony alegori± "Cud nad Wisł±", przedstawiaj±c± góruj±cy nad marszałkiem obłok z bacznie przygl±daj±cym się marszałkowi księdzem Skorupk±. Z ostatecznym wygl±dem północnej pierzei placu musimy zatem zaczekać do decyzji ZChN.

Projekt KBBRKS jest prezentowany razem z odezw± wzywaj±c± do przeciwstawienia się wspomnianemu wyżej projektowi Scand Investu (RYS.A) i do ukrócenia poczynań władz gminy centrum promuj±cych ten projekt:

"Mieszkańcy i miłośnicy Warszawy! Jeżeli podzielacie mój niepokój — zechciejcie wypowiedzieć się w środkach masowego przekazu w tej sprawie." - tak kończy sw± odezwę Pan JAN POLAK(studiował także architekturę).

Wypowiadamy się zatem i gor±co popieramy prawdziwego Polaka.

Za Gazet± Stołeczn± 18/19 marca 2000



.

Wybory prawicowego prezydenta RP
czyli co szumi w głowie Pana Mirosława S.

Przewodnicz±cy Mirosław S. wyjaśnił dziś w telewizji na czym polegać maj± prawybory prezydenckie w AWS-ie. "Prawybory w AWS proponowane przez ZChN i SKL nie maj± wyłonić kontrkandydata dla Pana Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich. Mamy wybrać prawicowego prezydenta RP." Ciekawe jak w ramach polskiej Konstytucji taki prawicowy prezydent będzie sprawował swój urz±d. Czy to nie propozycja zamachu stanu czy sposób na utworzenie dwuwładzy prezydenckiej? I czy UOP ma powody by zaj±ć się Panem Mirosławem S.?

Warszawa 17 marca 2000



.

Minister sam się dymisjonuje

Znany już ze swego zdecydowania (Gazeta Prywatna, Warszawa 1999.10.01) minister ogłosił swoj± dymisję z urzędu, a także zrezygnował z kandydowania na szefa Pamięci. Stało się tak po niewybrednym ataku Premiera, kóry zaż±dał by minister wybrał co lubi bardziej: Ministerstwo czy Izbę Pamięci. Widocznie Pan Premier zapomniał, że minęły bezpowrotnie czasy komunizmu z jego totalitarnym systemem ograniczeń. Jeśli młody, silny i zdrowy, przecież, Pan Minister czuje się na siłach pracować na dwu etatach to nikt, komu leży na sercu dobro Rzeczypospolitej nie powinien rezygnować z usług znakomitego fachowca. A to, że minister dorobi nieco więcej do emerytury to już czystej wody demagogia - ma siły niech pracuje ku wspólnemu pożytkowi.

Warszawa 17 marca 2000



.

I znowu Zydzi

Jak donosz± agencje drzwi forsowane przez brygady terrorystyczne policji w Szczecinie były produkcji izraelskiej. Ten bulwersujacy fakt jest jawnym świadectwem spisku żydo-masońskiego maj±cego na celu przejęcie władzy nad światem przestępczym w Polsce. "Badamy sprawę a wnioski przekażemy do prokuratury w Brukseli" - głosi lakoniczne oświadczenie Ministerstwa Policji i Terroryzmu.

Warszawa 16 marca 2000



.

Janusz GromoWładny niewinny, jak dziecko

Janusz GromoWładny wyraził swoje zdziwienie postaw± nie-patriotyczn± posłów lewicy, co doprowadziło do odrzucenia wniosku o uznanie za niewinnych szpiegów zdradzaj±cych tajemnice post-komunistycznego i komunistycznego państwa. "Jeśli tylko wyraż± swoje oburzenie i dowiod±, że donosili światu z pobudek moralnych" - głosił tekst ustawy. Wcześniej Janusz GromoWładny wielokrotnie przekonywał, iż w dobie totalnego upadku zasad w świecie trzeba mozolnie budować nowe państwo w oparciu o jedynie słuszne i sprawdzalne zasady moralne. Sprawdzaniu zasad moralnych szpiegów miała służyć Wysoka Izba Moralności Szpiegowskiej, któr± niesłusznie wi±zano z wysokości± gabinetu ministra-koordynatora. "Minister-koordynator powołuje Izbę Moralności, a sam tylko koordynuje zwierzeniami szpiegów" - tłumaczył bezskutecznie Janusz GromoWładny. "To porażka nas wszystkich" - podsumowuje głosowanie w Sejmie rzecznik.

Warszawa 16 marca 2000



.

Dekomunizacja w gazownictwie

Od 18 marca zakaz obrotu czerwonymi butlami gazowymi

Konsument, który zgłosi się z czerwon± butl± do punktu dystrybucyjnego, otrzyma now±, w pełni zdekomunizowan± butlę w innym kolorze - zapowiedział wczoraj na konferencji prasowej Adam Kubiak z Polskiej Organizacji Dekomunizacji Gazu Płynnego. Organizacja ta domagała się od Ministerstwa Gospodarki zakazu obrotu czerwonymi butlami. PODGP twierdzi, że ze względów bezpieczeństwa moralnego każda butla powinna mieć inny niż czerwony kolor i powinna być wyposażona w atest dekomunizacyjny. Tylko za takie butle PODGP będzie ponosić pełn± odpowiedzialność i zapewni, by użytkowanie butli było bezpieczne. Przy wymianie na butlę w innym kolorze użytkownik otrzyma jedynie butlę do użytkowania. - Klient oddaje butlę, ale dostaje bezpieczeństwo moralne - powiedział "Gazecie" Grzegorz Trojanowski z PODGP.

Nowe przepisy odnosz± się też do małych butli turystycznych, których liczbę ocenia się na mniej więcej cztery miliony. Na rynku znajduje się obecnie dziewięć i pół miliona 11-kilogramowych butli, w tym około trzech milionów to czerwone. Co roku w Polsce sprzedaje się coraz więcej gazu płynnego, w 1999 roku było to milion ton, z czego 420 tys. właśnie w butlach. Od 18 marca będ± to kolorowe, ale nie-czerwone, w pełni zdekomunizowane butle.

Za Gazet± Środa 15 marca 2000



.

Unia Europejska a polskie prawo

Pan Nowina-Konopka prominentny polityk z Unii Wolności, w czasie spotkania polityków w programie Forum (TVP1, 14 marca 2000) postawił problem alternatywy wobec przyst±pienia Polski do Unii Europejskiej w roku 2002/3, twierdz±c, że nie zna żadnej koncepcji na wypadek, gdyby w powyższym terminie Unia Europejska nie przyjęła nas do siebie.

Otóż, i to pan Nowina-Konopka wie, Polska ma dostosować swoje prawo do unijnego tak by w momencie przyst±pienia mogła wespół z Uni± Europejsk± stanowić jednolity organizm. I musimy się przy tym spieszyć by w roku 2002 obowi±zywało na terenie Polski stosowne prawo. Jest na pewno wiadome panu Konopce, że dostosowanie polskiego prawa do unijnego będzie dla Polski kosztowne. A zatem jeśli się zbytnio pospieszymy to zaczniemy płacić za to prawo jeszcze przed przyst±pieniem do Unii, to znaczy wtedy, gdy Unia opóźni nasze w niej członkowstwo.

Wydaje się zatem, iż rzeczywiście trudno sformułować tu jak±kolwiek alternatywę - nadrzędnym interesem Polski jest czlonkowstwo unijne. Jednak trudności s± tylko pozorne - wystarczy bowiem dostosowywanie prawa uwarukować dat± wst±pienia Polski do Unii. Inaczej mówi±c, jeśli w konstruowanej ustawie sejmowej będ± znajdować się zapisy niekorzystne z punktu widzenia polskiej gospodarki, uwarunkowań społecznych, niekorzystne z innego punktu widzenia to należy w ustawie zaznaczyć, że dany punkt ustawy wchodzi w życie z dniem przyst±pienia Polski do Unii Europejskiej. A wtedy wejście w życie takiego punktu nast±pi równocześnie z dniem, w którym będziemy mogli skorzystać z udogodnień unijnych rekompensuj±cych nasze straty.

W świetle ujawnionych we wczorajszej Gazecie Wyborczej karygodnych niedoróbek w Ustawie o Ubezpieczeniach Zdrowotnych, a dotycz±cych wejścia na polski rynek ubezpieczeniowy firm obcych w roku 2002 należy również preferować w nowelizacji zmianę, iż rzeczone firmy będ± mogły wejść na polski rynek w dniu wst±pienia do Unii Europejskiej. To być może choć w części uchroni nas przed katastrof± objęcia ubezpieczeniem przez te firmy tylko młodych i zdrowych - czyli przed wyrwaniem tej części polskiego rynku ubezpieczeń zdrowotnych, która jest najbardziej dochodowa. Opisane wyżej podejście do problemów prawnych polecamy polskim wszak posłom do równie wszak polskiego Sejmu.

Warszawa 15 marca 2000



.

Już niedługo wybory

AWS rozpocz±ł intensywne przygotowania do wyborów prezydenckich. W komunikacie Prezydium AWS-u czytamy, że już za 3 miesi±ce kandydatura gotowa będzie do ogłoszenia.

Zgodnie z góry ustalonymi przewidywaniami badań opinii publicznej kandydat AWS - przewodnicz±cy Krzaklewski lokuje się w ścisłej czołówce (4 punkty procentowe). Daje to drugie miejsce w rankingu - po Panu Olechowskim (6 punktów procentowych). Sekretarz klubu AWS uspokaja jednak, że pozycja Pana Olechowskiego jest tylko chwilowa i należy j± wi±zać z jego kilkoma przypadkowymi wyst±pieniami w TVP.

Oczywiście ranking prezydencki ulegnie pewnym drobnym korektom, gdy już oficjalnie opinia publiczna zapozna się z kwitami obecnego prezydenta RP. Kwity te - a to jest przecież tajemnic± poliszynela - uniemożliwiaj± zgłoszenie kandydatury Pana Kwaśniewskiego w nadchodz±cych wyborach. Niestety opinia publiczna nie umie się z tym faktem pogodzić i uparcie zgłasza gotowość do głosowania na obecnego prezydenta (66 punktów procentowych). Będzie jednak musiała skorygować swe błędne i nieuzasadnione przywi±zanie do tej kandydatury. Kwity bowiem jasno mówi±, że obecny prezydent był współ-pracownikiem tajnej szatniarki w GKKFiT-cie będ±cej agentem Hotelowych Służb Specjalnych. Fakt ten jednak został przez Pana Kwaśniewskiego zatajony i obecne jego tłumaczenia, że z szatniark± się tylko kolegował s± po prostu śmieszne. Fakt zatajenia współpracy - to dla przypomnienia - zgodnie z Ustaw± Lustracyjn±, zabrania sprawowania jakiegokolwiek urzędu w RP, co oczywiście obejmuje też Urz±d Prezydenta. (Chwilowe kłopoty z wydostaniem kwitów z UKFiT-u zostan± pokonane w najbliższych dniach po zmianie ministra Dębskiego na człowieka bardziej oddanego demokracji.)

Warszawa 3 marzec 2000



.

2000 szkół (do likwidacji) na 2000-lecie

Minister Analfabetyzacji Kraju Mirosław Handtke wyraził zaniepokojenie, że SamoNierz±dy Gminne nie realizuj± na czas założeń reformy analfabetyzacji kraju. Na bież±cy rok zaplanowały bowiem tylko 909 szkół podstawowych i 34 gimnazjalnych do likwidacji. A zatem nie zostan± nawet zlikwidowane szkoły pobudowane w ramach komunistycznej akcji 1000 szkół - na tysi±clecie. To, że 57 komunistycznych szkół będzie jeszcze funkcjonować przez jakiś okres czasu, oznacza jawn± słabość SamoNierz±du Terytorialnego. A skoro nie zlikwiduje się i 1000 szkół komunistycznych to cóż pozostaje z hasła 2000 szkół na dwutysi±clecie? Ministerstwo Analfabetyzacji Kraju (MAK) planowało bowiem pierwotnie, że w ramach reformy zlikwidowane zostan± szkoły powołane nie tylko w okresie rz±dów komunistycznych ale także te, które zostały utworzone przez Komisję Edukacji Narodowej jeszcze w wieku XVIII. A pozostałe - jeśli jeszcze jakieś pozostan± - powróc± do prawowitych właścicieli - czyli do jezuitów, jako prywatne szkółki parafialne. W ten sposób Ministerstwo Analfabetyzacji chce ostatecznie przekonać społeczeństwo, że racjonalizm oświeceniowy to już przeżytek. Gdyby jednak nie starczało szkół do likwidacji MAK (Ministerstwo Analfabetyzacji Kraju) planowało, że rozpocznie likwidacje szkół poza granicami kraju, szczególnie na terenie, na którym wcześniej działała Komisja Edukacji Narodowej. Minister Analfabetyzacji wyraził nadzieję, że SamoNierz±dy lokalne wykaż± zrozumienie i podporz±dkuj± się wprowadzanym zasadom reformy, a ich dotychczasowe działania nie opóźnia zbytnio reformy analfabetyzacji.

Warszawa 3 marzec 2000



.

Wiarołomny minister

Minister Jacek Dębski wzburzył opinię publiczn± swym wiarołomstwem. Obiecywał jeszcze przed wzięciem urzędu - i to na tyle dostatecznie głośno, że przekonał i premiera do powierzenia mu UKFiT-u. Tylko Pan Walendziak nie potrafił zawierzyć Jackowi Dębskiemu no i się nie pomylił.

A kwitów minister Dębski nie przygotował. Dobrze, że sprawa wyszła na jaw jeszcze przed ewentualnym przedłużeniem mu kadencji. Inaczej nieświadom tego minister Handtke (a czego on jest świadom) zatrudniłby Pana Jacka Dębskiego na następn± kadencję w UKFiT-cie. A wtedy nie pomogłyby i kwity na Dębskiego. AWS pozostałby bez bardzo ważnych narzędzi potrzebnych w kampanii prezydenckiej.

Przez to całe zamieszanie kwity na Dębskiego stały się prawie bezuzyteczne. Skoro bowiem wiadomo, że zbierał je Pampers, to w zasadzie ich treść jest oczywista (moczenie nocne Jacka Dębskiego w dzieciństwie nikogo już nie zaskoczy, a i sam zainteresowany ma czas na przygotowanie kontr-argumentów).

Dziwi postawa byłego, już na szczęście, ministra UKFiT-u. Stawianie zarzutów, że nikt nie interesuje się spraw±, czyli nazwiskiem Wysokiego Funkcjonariusza AWS-u to potwarz nie licuj±ca z godności± ministra RP. I wprowadzanie w bł±d opinii publicznej oraz podważanie autorytetu władzy. Nie chce się dowiedzieć ten kto wie. Polski Premier zawsze wie wszystko - to prawda oczywista. A przewodnicz±cy Krzaklewski - toż to przecież szef AWS-u i któż inny mogłby dysponować czasem Wysokiego Funkcjonariusza. (Niech Pan Jacek Dębski nie sugeruje, że AWS jest aż tak zdezorganizowany. Bo w to nawet i naiwny nie uwierzy.)

Warszawa 2 marzec 2000



.

Vacat w MUDNiK

Od czasu śmierci ostatniego pełni±cego obowi±zki ministra w Ministerstwie Unicestwienia Dziedzictwa Narodowego i Kultury jest vacat. Jak donosz± koła zbliżone do rz±dowych na miejsce to planuje się powołać nowego likwidatora kultury i dziedzictwa w osobie wysoko doświadczonego już na innych polach likwidacji posła Kazimierza Ujazdowskiego (czy aby nie właściciel alei Ujazdowskich w Warszawce). Premier wstrzymał jednak decyzję o nominacji do czasu, gdy Specjalna Komisja d/s Dóbr w Likwidacji przedstawi raport co na polu kultury zostało jeszcze do unicestwienia. Jeśli wykaz nie będzie wystarczaj±co długi proponuje się likwidację Ministerstwa Unicestwienia, a poseł Kazimierz Ujazdowski zostanie mianowany jedynie na funkcję Ostatecznego Likwidatora Kutury i Sztuki w resorcie Administracji i SamoNierz±dności Terytorialnej.

Warszawa 1 marzec 2000



.

Premier Buzek buduje most

Prezydent Paweł Piskorski dokonał uroczystego otwarcia budowy mostu siekierkowskiego. Na uroczystość przybył również premier RP Jerzy Buzek by podkreślić, że jeśli warszawiacy chc± stawiać sobie mosty to musz± to robić wył±cznie za swoje pieni±dze. "Kraju nie stać by budować mosty w Warszawie" - podkreślił premier. Równocześnie przestrzegł grupę radnych z Warszawy, że władze centralne nie będ± tolerowały takich pomysłów, jak pomysł myta zbieranego od samochodów obcych (z inn± niż mazowiecka rejestracj±) na wjeździe mostowym. "Jeśli radni zalecaj± zbierać myto to ja to popieram, ale myto musi być zbierane od wszystkich". Jak z tego widać warszawiacy nie będ± się mogli cieszyć, że wreszcie będ± mieli swój własny most. "Mosty możecie sobie stawiać, ale my zaraz to znacjonalizujemy" - zdaje się mówić premier.

Warszawa 29 luty 2000



.

Hitler, Heider, Hall czyli trzej Panowie H

Miłuj±cy demokrację Aleksander Hall wzi±ł w obronę Pana Heidera. Wcześniej miłuj±cy pokój Pan Heider bronił skutecznie Pana Hitlera (tak skutecznie, że aż wygrał wybory w Austrii). To zaiste ciekawy i daj±cy szerokie pole do spekulacji łańcuch obrońców wzajemnych. Nie może Pan Hall bronić Pana Hitlera, bo to w Polsce nie przystoi, to choć sobie pobroni Pana Heidera, bo tu zrozumienie znajdzie szczególnie wśród tych, którzy jeżdż± na narty w Alpy. A co na to organizacje kombatanckie i rzecznicy poszkodowanych przez III Rzeszę. Ano nic - bo cóż mog± zrobić skoro Pan Hall broni tylko Pana Heidera, a nie Hitlera.

Warszawa 28 luty 2000



.

Kolonialny wyzysk Mazowsza

Jak to widać z opublikowanej ostatnio mapy rz±d i sejm RP podzielili kraj na Polskę A i Polskę B. Do Polski głównej należ± wszystkie regiony z wyj±tkiem Mazowsza - Mazowsze to Polska B podlegaj±ca wyzyskowi kolonialnemu przez reszt± kraju. Nie dziwi więc wzrost nastrojów separatystycznych na Mazowszu. Narodowa Partia Niepodległości Mazowsza ogłosiła ostatnio memoriał, w którym czytamy:

"Mazowsze jako kraj okupowany od 1526 roku jest narażone na obecnosc obcych i wrogich sił. Jako kraj niepodlegly mozemy uwolnić się od wyzysku Gdańska i Katowic. Wprowadzenie myta, cła i innych oplat granicznych zrównoważy konieczność świadczeń pieniężnych i świadczeń w naturze na rzecz urzędów centralnych i posłów z innych regionów Polski. W dobie narastaj±cego wyzysku kolonialnego Narodowa Partia Niepodległości ogłasza w imieniu Mazowszan niepodległość."

Warszawa 20 luty 2000



.

Minister Handtke jest zdumiony

Na spotkaniu ze służbami analfabetyzacyjnymi w Olsztynie minister Handtke wyraził żal, że dostęp do oświaty zależy w Polsce wył±cznie od miejsca zamieszkania (różnice między wsi± a miastem). Ministerstwo Analafabetyzacji zrobi wszystko - jak powiedział minister - aby dostęp do oświaty zależał również od poziomu materialnego rodziny. W ten sposób ministerstwo chce realizować podstawowe zasady sprawiedliwości społecznej zapisane w Konstytucji - czyli po prostu nic za darmo.

Warszawa 15 luty 2000



.

*******************************************************************************

Year 2000

Z Najlepszymi Zyczeniami Noworocznymi

oby nas nie obrabowali z tego, co nam jeszcze zostało,

oby nam nie popsuli, jesli jeszcze jest cos do popsucia

Redakcja

1 stycznia 2000 godzina 0.00 AM


*******************************************************************************


POWROT


Adres e-mailowy:drozd1@kki.net.pl

Ostatnio uaktualniane: 18:40 PM 2000/05/09

stat4u