POWROT

.

.

GAZETA prywatna czyli niezależna gazeta polityczna.

Wszystkie zamieszczone tutaj informacje s± odzwierciedleniem pogl±dów autora strony, ale z rzeczywistości± maj± dużo wspólnego.

Gazeta nie odpowiada za tre¶ć zamieszczonych artykułów, albowiem autor sam nie zgadza się ze wszystkimi własnymi pogl±dami.

Link do mutacji regionalnej gazety.

*******************************************************************************

Year 2000

Z Najlepszymi Zyczeniami Noworocznymi

oby nas nie obrabowali z tego, co nam jeszcze zostało,

oby nam nie popsuli, jesli jeszcze jest cos do popsucia

Redakcja

1 stycznia 2000 godzina 0.00 AM


*******************************************************************************

Wreszcie rusza reprywatyzacja Warszawy

Decyzj± SamoNieRz±du Warszawskiego Pałac Kultury i Nauki został przekazany prawowitym właścicielom, rodzinie Józefa Wisarionowicza Dżugaszwili.
Zarz±d PKiN-u chce wnieść pozew do s±du w Tbilisi o uznanie następców Józefa Wiosarionowicza za niegodnych miana spadkobierców, ze względu na znan± sprawę współpracy tej rodziny z tajnymi służbami specjalnymi dysydentów rosyjskich.

Na tej samej sesji SamoNieRz±du stolicy podjęto też decyzję o zwrocie hotelu Europejskiego rodzinie Cierpięcińskich. Zwrot ma nastapić razem z turystami , którzy ureguluj± wszystkie należności zadłużonego hotelu. Taka decyzja , jak się wydaje jest jedyn± sluszn± z możliwych i opiera się o podstawowe kanony prawa rzymskiego , czyli podstawy całego prawodawstwa europejskiego. "Nie może czerpać korzyści ten kto używa rzeczy nieprawnie nabytej" to podstawowa zasada maj±ca zrekompensować zło wyrz±dzone prawowitym właścicielom.

Decyzja SamoNieRz±du Warszawy może być jednak podważona przed S±dem Reprywatyzacyjnym przez spadkobierców Augusta II Sasa , którzy oczekuj± zwrotu terenu na którym stoi hotel Europejski , gdyż - jak twierdz± - teren ten był to części± Pałacu Saskiego z zabudowaniami przedbramia i stanowił integraln± część Pałacu. Jednak według całkowicie niezależnych od nikogo prawników z koła Prawo i Praworz±dność ta ostatnia sprawa nie ma zbyt wielkich szans przed S±dem. "Decyzję o terenie byłego przedbramia zostały podjęte przez legaln± carsk± władzę i s± praktycznie niemożliwe do podważenia" - tak jest opinia mecenasa Usłużnego z w/w koła.

Rodzina Cierpięcińskich występuje też o zwrot ambasady USA w alejach Ujazdowskich i hotelu "Holiday Inn" w okolicy Dworca Centralnego. Jednakże pierwsza ze spraw przewleka się albowiem nie znajduje zrozumienia u władz amerykańskich , które twierdz± że nabyły ambasadę w dobrej wierze od Władysława Gomułki. Według mecenasa Usłużnego ma tu jednak zastosowanie ta sama zasada , która dotknęła turystów hotelu Europejskiego : "Rzecz nabyta od nieprawdziwego właściciela nie może być używana w dobrej wierze". Tak więc jest wysoce prawdopodobne , że Stany Zjednoczone nie tylko będ± musiały zwrócić ambasadę ale także zrekompensować szkody wynikłe z niemożności użytkowania ambasady przez prawowitego właściciela. Najbardziej ciesz± się na zwrot tej posesji dzieci państwa Cierpięcińskich , gdyż jak powszechnie wiadomo ambasada jest dość dobrze wyposażona w komputery. "Będzie wreszcie sprzęt do grania" - to opinia najmłodszej latorośli państwa Cierpięcińskich Stanisława , który jest przekonany o rychłym sprawiedliwym rozwi±zaniu problemu ambasady.

Warszawa 31 październik 99



Targowica ż±da sprawiedliwości

Do s±du rejonowego w Warszawie wpłyn±ł pozew tzw rodzin targowickich: Ożarowskich, Zabiełło, Ankwiczów, Massalskich, Kossakowskich, a także Potockich, Ponińskich, Rzewuskich i Branickich przeciwko powstańcom kościuszkowskim o zniesławienie.
Znany powszechnie fakt wieszania kukieł na latarniach i przypisywanie w środkach masowego przekazu miana zdrajców naraziły te rodziny na wielowiekowe przykrości. Powstańcy nie tylko, że zniesławiali lecz jeszcze poważyli się na rzecz niebywał± jak naruszenie świętego prawa własności ustanowionego jeszcze przez Boga poprzez konfiskatę maj±tków tych rodzin - rodzin , które wszak stanowiły jedyn± legaln± i prawowit± władzę w Polsce. Przywrócenie dobrego imienia rodzinom targowickim przed s±dem to pocz±tek drogi do odzyskania ich świętych maj±tków , nielegalnie używanych do tej pory przez naród , a za co należy się przecież ich zwrot i stosowna rekompensata.

Warszawa 30 październik 99


Lustracja podatków

Grupa posłów Koła Rozliczenie wniosła do Międzynarodowego Trybunału w Hadze pozew przeciwko byłym właścicielom-podatnikom II Rzeczypospolitej , którzy nie zapłacili należnych podatków państwu przed wrześniem 1939 roku.
Kanw± oskarżenia jest fakt , że II Rzeczypospolita przegrała II Wojnę Swiatow± wskutek braku pieniędzy w Kasie Państwa na dozbrojenie polskiej armii.

"Jest to dopiero pocz±tek długiej drogi maj±cej rozliczyć beztroskich obywateli II Rzeczypospolitej , nie dbaj±cych o własne państwo b±dź uwikłanych powi±zaniami finansowymi ze służbami państw obcych. Skutek jest znany i oczywisty: przegrana kampania wrześniowa , później 5-letnia okupacja niemiecka , a następnie 45-letnia okupacja rosyjska.
Dla istnienia niepodległego państwa polskiego i wolnego narodu polskiego był to ci±g 50-letniej udręki i walki o przetrwanie. Cena , któr± zapłaciliśmy za działalność byłych właścicieli II Rzeczypospolitej jest bardzo wysoka. Postanowiliśmy więc rozpocz±ć dług± i cierniow± drogę rozliczeń."

To tyle memoriał poselskiego Koła Rozliczenie. A nam wypada mieć nadzieję , że nawet gdyby byli dłużnicy państwa polskiego nie mogli uiścić konkretnych sum wraz z odsetkami to wyrok w tej sprawie jest niezbędny dla oczyszczenia atmosfery wokół byłych właścicieli. W przeciwnym razie możemy się spodziewać różnych dzikich procesów nie zapewniaj±cych należytej powagi sprawie byłych właścicieli i odbywaj±cych się w miejscach dla tego typu procesów niestosownych jak np ulica.

Warszawa 29 październik 99


Dalsze obniżanie podatków pod znakiem zapytania

Komisja d/s Podatków nie przyjęła rz±dowego projektu obniżania podatków. Czy to oznacza kolejne tarcia w koalicji? Wypowiedzi całkowicie nieodpowiedzialnych polityków z prawej strony koalicji już wielokrotnie świadczyły o tym, że za nic maj± oni usilne starania Ministerstwa Finansów o unowocześnienie systemu podatkowego. A przecież wiadomo od dawna , że bogaci płac± za duże podatki. Wywołuje to u nich stress i często prowadzi do samobóczych myśli, przede wszystkim dlatego , że nie mog± realizować swoich planów zwiększania zatrudnienia.

Pod znakiem zapytania staje także dostosowanie polskiego systemu podatkowego do systemów podatkowych obowi±zuj±cych we wszystkich krajach świata. Polska planuj±ca i negocjuj±ca przyst±pienie do Swiata bez nowoczesnego systemu podatkowego nie ma w nim co szukać. Stajemy się partnerem niewiarygodnym.

Właśnie w tym kontekście planowane w styczniu wprowadzenie podatku katastrofalnego, zwanego także kastracyjnym lub kastralnym, nie będzie realne bez właściwej patriotycznej postawy ze strony posłów koalicji. Apeluj±c do odpowiedniej postawy posłów rzecznik Ministerstwa Finansów przypomniał, że konkurs podatkowy ogłoszony wiosn± zeszłego roku trwa dalej. Ministerstwo w ramach konkursu zbiera informacje , jakie jeszcze podatki płac± podatnicy w innych krajach świata. Wnioski zawieraj±ce nazwę podatku, kraj w którym podatek jest płacony oraz przetłumaczone na język polski akty prawne wprowadzaj±ce podatek można składać w dowolnych godzinach na biurku Ministra Finansów.

Warszawa 8 październik 99


Minister Dębski sprawia radość polskim kibicom piłkarskim

Jak donosz± agencje minister Dębski na jednoosobowym posiedzeniu wyjazdowym UKFiT podj±ł decyzję o nadaniu statusu Stadionu Narodowego boisku krakowskiej Wisły i przeznaczył znaczn± kwotę na stosown± przebudowę obiektu. "Obiekt będzie godny nadanemu statusowi Stadionu Narodowego" - mówi minister Dębski - "A i Wisła ma nie małe zasługi w rozsławianiu polskiej piłki na arenie międzynarodowej. Ten obiekt będzie robił wrażenie na obcych piłkarzach i na pewno nie będzie tu im łatwo wygrać". Aby podkreślić wkład krakowskiej Wisły w rozwój polskiej piłki zostanie wybudowany pomnik dla uczczenia znanych w całym świecie wydarzeń. Na ogromnym cokole umieszczony zostanie metalowy przedmiot l±duj±cy na głowie włoskiego piłkarza Baggio. "Będzie to przestrog± dla obcych piłkarzy, że tu nie cackaj± się ze słabeuszami, którzy odważyli by się pokonać Wisłę, no a w przyszłości i reprezentację Polski." Te słowa ministra jawi± się jak proroctwo przyszłych sukcesów polskiej reprezentacji. Minister naprawdę dużo robi dla polskiego sportu, a dla piłki w szczególności.

Ciesz± się kibice Wisły i jej piłkarze. "To będzie miły prezent dla nas z okazji awansu do trzeciej ligi"- podkreśla czołowy piłkarz wiślaków Ireneusz Zdzi±bko. Tak to prawda, chyba ostatnie sukcesy Wisły gwarantuj±, że jej lokata w lidze zapewni ten awans. "Wisła Pany" tak skanduj± gromko kibice. Radość jest powszechna - ciesz± się radni, że minister dotrzymuje słowa iż podtrzyma swych krajan finansowo gdy tylko weźmie fotel w Warszawce: "To będzie duży atut na przyszłe wybory, a w dodatku nie za nasze pieni±dze, tylko państwowe". No tak Centusie znani s± ze swej - o szkockim rodowodzie - oszczędności.

Również trener reprezentacji jest zachwycony pomysłem "Tak, to naprawdę oczekiwana od dawna , słuszna decyzja. Reprezentanci we wspaniałej sportowej atmosferze stadionu Wisły dadz± z siebie wszystko. Czekamy z niecierpliwości± na inaugurację Narodowego Boiska".

Kraków 1 pazdziernik 1999


Nareszcie koniec bezkrólewia w Ministerstwie

Dzisiaj jedyny słuszny kandydat na ministra ogłosił swoje mianowanie na stanowisko, co kończy wreszcie okres tymczasowości w tym ważnym resorcie. Władzę jak z tego wynika bierze człowiek zdecydowany i można oczekiwać, że szybko zrobi porz±dek tam gdzie trzeba. "Nie mogę już dłużej czekać na decyzje premiera bo widz± Państwo sami co się dzieje" - tak uzasadniał dziennikarzom dzisiejsz± decyzję.

Zadowolenie wyraził również premier: "Cieszę się, że mamy ludzi z inicjatyw± i to na tak wysokim szczeblu władzy. Tacy ludzie s± potrzebni rz±dowi i Polsce". Pomoc udzielona premierowi jest mu teraz szczególnie potrzebna. Teraz kiedy wyłania się tak pięknie zarysowana strategia rz±du na dwa najbliższe lata jest bezcenna. No i oczywiście jest to dobry prognostyk na przyszłość - być może koalicja nie będzie musiała i za dwa lata przekazywać władzy. Minister dobrze rokuje w tym aspekcie zagadnienia.

A na razie wszyscy odetchnęli z ulg± - koniec bezkrólewia to koniec kłopotów a nowy minister - dobry kumpel ministra pełni±cego obowi±zki - to gwarancja, że właściwa droga obrana przez tego ostatniego będzie kontynuowana.

Warszawa 1999.10.01


Na marginesie tzw. reformy służby zdrowia

Czy to już nazizm i zaplanowana eksterminacja narodu ?
Czy tylko próby przechwycenia w prywatne ręce najlepszych szpitali (poprzez ich bankructwo)?

Młoda osoba, przykryta powierzchowności± pięknej kobiety, będ±ca przedstawicielem Wielkopolskiej Kasy Chorych wypowiedziała opinię na temat leczenia noworodków w Szpitalu Specjalistycznym w Poznaniu (Panorama 29 wrzesień 1999r, środa po meczu piłki nożnej). Zaprezentowany na ekranie obraz owej niewiasty - w innych okolicznościach być może sympatycznej i urzekaj±cej - był w jaskrawej sprzeczności z pogl±dami, które ta młoda osoba przedstawiała. Według niej rzeczony Szpital leczy nowoczesnymi metodami godnymi XXI wieku lecz nie może być i nie będzie finansowany przez Wielkopolsk± Kasę Chorych albowiem leczenie to jest bardzo drogie. Bezwzględność wypowiedzi tej młodej osoby i brak jakiegokolwiek zainteresowania losem noworodków leczonych w innych lecz tanich szpitalach - rodem z XIX wieku, jak pokazuje życie - każe przypuszczać, że tak ujmuj±ca powierzchowność to tylko maska nałożona na duszę Meduzy.

Postawić zatem należy pytania:

Sk±d wzięła się taka istota ludzka (a może nie koniecznie ludzka) ? Kto i w jakim celu tak zaindoktrynował j± (czy to były sławetne kursy Ministerstwa) ?

Dlaczego ktoś w ogóle ma prawo tak rz±dzić naszymi pieniędzmi - do Kas Chorych płyn± nasze prywatne pieni±dze, a nie pieni±dze instytucji czy władz państwa ?

Do czego służy Maria Knysok z Ministerstwa Zdrowia, jeśli takie osoby j± reprezentuj± (a może pani Knysok tego właśnie chce) ?

Jaka jest relacja między młodymi ludźmi z kijami baseball-owymi w ręku a takimi panienkami jak ta z poznańskiej Kasy Chorych ?

Nie życzę tej młodej osobie źle i dlatego mam nadzieję, że jej własne dziecko urodzi się zdrowe.

Dla nas wszystkich pozostaje jednak problem co zrobić z tak źle skonstruowan± ide± Kas Chorych i jak się uwolnić od wpływu na nasze życie działaj±cych już przecież Kas.

Osobnym i pewnie marginalnym społecznie problemem jest reedukacja obecnego personelu Kas Chorych, tak by przywrócić ich normalnemu społeczeństwu.

Fakty uzupełniaj±ce:

w pierwszy kwartale 1999 roku zmarło o 17000 ludzi więcej niż przed rokiem, czyli przed wprowadzeniem tzw reformy służby zdrowia

Prognozowany przebieg II części tzw reformy służby zdrowia:

1. szpitale (szczególnie te atrakcyjne z punktu widzenia wyposażenia) przy umiejętnie prowadzonej przez Kasy Chorych polityce finansowej staj± się bankrutami

2. istnieje konieczność ich prywatyzacji

3. osobami predystynowanymi do zakupu szpitali s± ludzie majętni i odpowiednio przygotowani do prowadzenia takich placówek - a zatem s± to przepłacani obecnie tzw. menadżerowie służby zdrowia (czyli także szefowie i pracownicy Kas Chorych)

4. zakup jest dokonywany po bardzo niskiej cenie - szpitale s± bowiem silnie zadłużone

5. po prywatyzacji, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki szpitale dostaj± ogromne zomówienia na usługi medyczne z Kas Chorych

a całość tej manipulacji odbywa się kosztem naszego życia i zdrowia

Warszawa 29 September 99


.

Janusz Gromowładny poszukuje teczek

Były minister zdrowia została przesłuchana - na razie w charakterze świadka - w sprawie dotycz±cej niszczenia w latach 91-92 żółtych teczek (z żółtymi papierami). Nie można odnaleźć - a z pewności± były - żółtych papierów Janusza Gromowładnego. Ten znany kasiarz od lat poslugiwał się metod± pracy określan± kryptonimem operacyjnym "na wariata" i żółte papiery służyły mu w s±dach do obrony przed niesłusznymi zarzutami.

Warszawa 28 September 99


Ogłoszenia płatne:

.

Tanio przerabiamy czarne swetry na garnitury ministerialne.

.

Zakład Krawiecki
"Czarna Koszula" (CzK)
Spółka zoo


O Naprawę Rz±du Rzeczypospolitej

.............wskaźnik poparcia rz±du 15 ( -3) punkty .............ostatnie posunięcia premiera na rynku politycznym wywołały spadek notowań rz±du

..............(uwagi profesjonalne nieprofesjonalisty) czy można w niedalekiej wszak przeszłości darzyć bezgranicznym zaufaniem kogoś kogo ustawia się na pozycji konstruktora rz±du (ze strony AWS główny negocjator porozumienia koalicyjnego z UW), a następnie komu powierza się najważniejsze resorty w rz±dzie a w chwili obecnej tylko po skierowaniu do S±du Lustracyjnego wniosku o sprawdzenie prawdziwości oświadczenia lustracyjnego i przy całkowitym zaprzeczaniu przez zainteresowanego oskarżeniom zawartym we wniosku wywalać go z rz±du w przeddzień terminu, w którym legalnie o złożeniu wniosku można się dowiedzieć i czynić z tego rzekomy przedmiot dumy (ze względu na świadectwo o zdecydowaniu rz±du, czy AWS, w sprawie obecności we władzach agentów, lub podejrzanych o agenturę) i oczekiwać, że taki rozwój wypadków przysporzy rz±dowi zwolenników generalnie z powyższego zestawienia faktów wynika, że rz±d (i AWS) popełnił w swym rozumowaniu zasadniczy bł±d logiczny (o co trudno podejrzewać profesora chemii, a zatem jest to bł±d doradców) sprzeczność z logik± postępowania rz±du w rzeczonej sprawie wynika z faktu, iż jeśli wyrzucony minister/wicepremier/konstruktor rz±du jest winny (a tak± aurę wokół tworzy sposób rozstania się rz±du z tym człowiekiem) to można zasadnie insynuować np. iż nie jeden czlonek rz±du został do niego wprowadzony spośród byłej agentury (albowiem agent konstruował rz±d) można też formułować tezę iż nerwowa i przedwczesna reakcja rz±du i obozu rz±dowego została wywołana strachem jakie będzie nastepstwo zdarzeń a zatem jedynym słusznym postępowaniem rz±du powinien być spokój (a nie lansowane, rzekome zdecydowanie) a rozstanie się z człowiekiem, który rzeczywiście po wniesieniu sprawy do S±du, nie powinien w rz±dzie zasiadać, powinno odbyć się w aurze raczej życzliwej w stosunku do byłego kolegi/przyjaciela, z wyrażaniem wręcz nadziei, ze zdoła się z zarzutów oczyścić (to naprawdę niewiele kosztuje) albowiem inne postępowanie bardzo źle świadczy o tych, którzy się z oskarżonym żegnali (lub brutalnie: którzy oskarżanego z hukiem wywalali) i nie s± tu winne media którym należy tylko dziękować, że zajęły się spraw± dostatecznie wnikliwie (w naszym wspólnym interesie) ani opozycja która w opisanej sytuacji zachowuje się nawet, być może, zbyt powsciągliwie obóz rz±dowy popełnia jednak dalsze kardynalne błędy (w tym przyznanie, że o czymś tam było już wiadomo przed powołaniem rz±du - to jest zasadniczo potwarz, daj±ca szansę na proces po ewentualnym oczyszczeniu się z zarzutów przed S±dem Lustracyjnym; tej ostatniej ewentualności - mam nadzieję, póki co - nie można apriori wykluczać)

Warszawa 25 September 99

.


Ręce, które lecz±

Wczorajsze, telewizyjne przemówienie Premiera RP powaliło nas na kolana. Konkretność propozycji, rzeczowość i silne powi±zanie z realiami dnia dzisiejszego mowy tronowej Premiera s± na pewno dobrym prognostykiem na nasz± świetlan± przyszłość pod obecnym kierownictwem. Smaku dodawała szczególnie sugestywna mowa ciała, któr± Premier zastosował z pełn± determinacj±. Wyj±tkowa zgodność gestu z prezentowanym nowym programem Rz±du RP podkreślała dobitnie treści, które tak bardzo Premier chciał nam przekazać. Postanowiliśmy, że od tej pory conajmniej przez pięć najbliższych kadencji będziemy głosować na ugrupowanie, w którym Nasz Premier będzie zasiadać.

Z okazji wyst±pienia Premiera wypada także zauważyć, że Telewizja Polska tym razem nie ograniczyła Premierowi czasu na wyst±pienie, tak iż przez pełne 3 minuty i 28 sekund zostaliśmy obdarowani przez ni± światł± myśl± naszego Przywódcy. Niech sile wyższej co tak oświeciła Telewizję będ± dzięki.

Warszawa 23 September 99


Z cylu Pytania Retoryczne?

Kiedy pomylony (czy jak kto woli - wprowadzony w bł±d przez własnych kontrolerów) minister Pałubicki zaprzestanie stosować prowokacji politycznych w stosunku do osób podwładnych?

(zadane sobie w dniu, w którym minister włamuje się do sejfu, którego zawartość mógł by obejrzeć, gdyby zechciał podpisać protokół zdawczo-odbiorczy)

Warszawa, 23 dnia września ostatniego roku tego tysi±clecia


Beton ze styropianu

Obywatel w czarnym swetrze epatuj±cy spokojem właściwym dla pełnionej w zastępstwie funkcji poinformował, że po bardzo wnikliwym śledztwie prowadzonym już z gór± dwie godziny jest zmuszony do odwołania generała, którego zasługi i tak s± w±tpliwe, a co także - przy dobrej woli przełożonych - z pewności± da się w przyszłości udowodnić. Odnalezione przez kontrolerów MSWiA bagno w jednostce dowodzonej przez generała było nie ewidencjonowane, a jego zakup został przeprowadzony niezgodnie z ustaw± o zamówieniach publicznych. Jest prawdopodobne, że pracownicy jednostki zakupywali bagno na ulicy od kobiet nie rejestruj±cych w ogóle swej działalnosci gospodarczej w lesie (szara strefa). Bagno mialo prawdopodobnie służyć do tajnych inwigilacji moli co narusza ustawę o kompetencji jednostki specjalnej.

Tymczasowo na funkcję pełnion± przez generała mianowano pułkownika, dobrze - jako szwagier znanej osoby - wpisuj±cego się w układ władzy. (Nowa nominacja nie narusza parytetów obsadzeń stanowisk w ramach koalicji)

Warszawa 1999.09.18


Czy będzie rekonstrukcja dysedencji (decedencji)

Bezjajowy (jajogłowy) główny dysydent (lub - jak kto woli - decydent) w kraju jest ostatnio często inwigilowany (indagowany) przez coraz bardziej dociekliwych dziennikarzy. "Jak Pan wszedł w posiadanie dwójki dzieci chłopca i dziewczynki." Odpowiedź nie różni się od poprzednich wypowiedzi na inne tematy: "Zasadniczo nie interesowałem się spraw± aż w takich szczegółach. Jeśli ta kwestia tak interesuje Państwa to mogę zapytać żony."

Warszawa 1999.09.21


Rozwój kinematografii w Holułódź

Proponuje się ostatnio, by uzupełniać filmy oczekiwan± reakcj± widza o wiele częściej niż to do tej pory robiono. Do istniej±cych już stymulowanych komedii proponuje się powstanie stymulowanej tragedii - do scen tragicznych dogrywany będzie płacz widza - oraz filmów stymulowanej grozy, w których widza informować się będzie kiedy należy zakryć oczy a kiedy uszy. Reforma sztuki filmowej pozwoli wycofać z programów szkolnych wiedzę o tragedii i dramacie, a uwolnione w ten sposób pieni±dze przeznaczyć na bardziej potrzebne cele rz±dowe (dawniej niesłusznie określane jako cele społeczne).

Warszawa 1999.09.21


Piórkiem

Ostatnio okazało się, że w Polsce żyje za dużo górników. Za dużo mamy także hutników i prawdopodobnie lekarzy. We wrze¶niu ujawni się nadmiar nauczycieli. Od dawna wiadomo, iż kolejarze zbyt licznie pojawiaj± się na kolei. Rolników również za mało nie jest. (Potrzebna jest zatem kolejna reforma.) Zbrojeniowcy przesadzaj± z chęci± dozbrajania naszej armii. To zbytnia nadgorliwo¶ć - rz±d zapewnił bezpieczeństwo przez wst±pienie do NATO. Zbrojeniowców jest w sposób jaskrawy za dużo.

Można zaryzykować generalne stwierdzenie, że w Polsce jest za dużo Polaków. (No może wygodniej będzie powiedzieć obywateli by nie być pos±dzonym o nacjonalizm.)

Jest wszakże bardzo interesuj±cym faktem, że do tego - by w Polsce było za dużo górników i hutników, nauczycieli i lekarzy, rolników i kolejarzy, a także ludzi innej profesji - wystarcza jeden człowiek ...........

Warszawa sierpień 1999


Sensacje Końca Wieku

(August 25th, 1999)

Czy Główny Konserwator Zabytków ma rację nie pozwolaj±c na zbudowanie Piku Komunizmu w stolicy.

Emerytowany (już chyba) reżyser i wi±zany (czy słusznie) z opozycj± główny komediant PRL-u zawiedzeni decyzj± władz konserwatorskich. Architekt mimo przeciwności jest jednak pełen optymizmu.

.

"To zagrożenie dla pomnika Josefa Wisarionowicza Dżugaszwili w Warszawie" - tak twierdzi Główny Konserwator zabytków. "To nie może być prawda, wszak Pik Komunizmu to dopełnienie koncepcji wyniesienia idei Komunizmu na same szczyty"- główny komediant PRL-u jest współautorem koncepcji Piku. "Nie ma niezgodności - raczej to naprawienie zła wyrz±dzonego panoramie miasta przez firmę Daewoo - Dvarec Kultury i Nauki uzupełniony Pikiem Komunizmu znów wyraźnie przewyższy tego typu dalsze knowania" - twierdzi reżyser. "Wydźwięk artystyczny koncepcji to przeniesienie Pamiru na Mazowsze. Pik Komunizmu (7495m) czy Pik Lenina (7134m) to już wszystko jedno. Architektoniczne rozwi±zanie problemu wysokości przedsięwzięcia będzie jednak trochę zależne od przypadku" - snuje swe rozważania architekt. "Pik Komunizmu zamierzamy zbudować wykorzystuj±c start rakiety międzykontynentalnej. Szybkie zamrożenie gazów wylotowych poniżej temperatury zamarzania tych gazów utworzy biegn±cy ku górze stożek z rakiet± na szczycie. Chcemy osi±gnać 340 metrów, jednak technologia zależy od konkretnych warunków w momencie startu. Może to będzie 350 a moze 330 metrów. Z okna rakiety wygl±dać ma głowa Josefa Wisarionowicza, tak że Główny Konserwator nie ma racji iż chcemy coś uszczkn±ć Wielkiemu Przywódcy. Raczej odwrotnie" - ta koncepcja przemawia do wyobraźni. "Najniższa kondygnacja zaś to będzie Mauzoleum przeniesione z Krasnego Placu. Tu chcemy wykorzystać koniunkturę - właśnie jest tania oferta zakupu tego obiektu. Do tego śmieci z Muzeum Techniki sprzeda się w jakimś punkcie skupu złomu - będ± pieni±dze na lont do rakiety" - dopowiada główny komediant. Widać, że projekt przemyślał w najdrobniejszych szczegółach. "To w ogóle wspaniała idea. W Warszawie znów odżyje tak potrzebny duch przewodzenia" - kończy reżyser.

Czy jednak zdołaj± pokonać opór Konserwatora. Wiek XXI już niedługo to pokaże.

Wywiady udzielone 1999.08.24


POWROT


Adres e-mailowy:drozd1@kki.net.pl

Ostatnio uaktualniane: 18:40 PM 2000/05/09

stat4u